Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do pobrania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do pobrania. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 listopada 2015

Przedświąteczne porządki cz. I

Wybrałyście już swoje pomieszczenie do pierwszego zadania?


Jeśli tak, to zanim zaczniecie proponuję żebyście włączyły pralkę - ona pracuje sama, a będziecie miały poczucie, że coś już jest zrobione. Moje dodatkowe zadanie na dziś to pusty kosz na pranie! Pamiętajcie, że prawidłowe rozwieszenie ubrań często pozwala nam niektórych nie prasować - taka oszczędność czasu i energii...! Ja niestety nie umiem tego zrobić porządnie, ale mam w domu specjalistę - męża i angażuję go do tego zadania, on z kolei angażuje naszego syna. Jak można zaangażować roczne dziecko? Ano do podawania ubrań z miski, Dzieć jest zachwycony, nawet potrafi już "strzepnąć" skarpetki podglądając poczynania taty z większymi ubraniami.

Jeśli posiadacie, to włączcie zmywarkę - niech coś już będzie zrobione.
A do wszystkich zadań z jakimi poradzą sobie Wasze dzieci angażujcie je! a co! 

Najważniejsza zasada: JEŚLI ZACZYNASZ - KOŃCZ!

I pamiętaj, najpierw szafki, szuflady, wszystko co ukryte, potem dopiero "wierzchy"!



BALKON/TARAS

U mnie przed domem nadal stoi stolik i dwa krzesła, czasem zdarza mi się jeszcze na moment tam przysiąść, ale nie chcę by doczekały pierwszych śniegów, więc to nadanie na teraz. Dla męża. 
Grunt to delegować zadania!


  • Wystarczy usunąć wszystkie rzeczy, które nie powinny zimować na balkonie lub tarasie.
  • Usunąć kikuty po kwiatach - to nienajlepsza ozdoba. Może należy zamienić je na karmnik?
  • Umyć barierki.
  • Zamieść.


SPIŻARNIA

To spore wyzwanie u mnie, bo - z racji tego, że jest niewidoczna - kryje wszystko! Nie tylko zapasy żywności, szmatek, ściereczek i miotełek, ale też stosy naczyń, tac, kartony pampersów dla Dziecia i pewnie całe mnóstwo rzeczy upchniętych tam w pośpiechu, gdy goście stali już pod drzwiami. Strach tam zaglądać...

Zawsze najpierw pozbywamy się z pomieszczenia wszystkiego, co nie powinno się w nim znaleźć!

  • Wyjąć wszystko i sprawdzić daty
  • Przy okazji zrobić listę tego, co brakuje
  • Umyć półki
  • Poukładać wszystko na półkach
  • Umyć podłogę
i jeszcze to co poniżej, a co chyba ma zastosowanie w każdym pomieszczeniu:




KORYTARZ

  • Niepotrzebne buty i ubrania chowamy. 
  • Może to już czas by wyjąć szaliki, rękawiczki i czapki, jeśli jeszcze ich nie używacie. To też ostatni czas na przegląd ciuchów, może coś przydałoby się nowe?
  • Myjemy meble, lustra, ramy i ozdoby, które tam wiszą.
  • Jeśli to możliwe odsuwamy meble by zamieść i umyć podłogę. 
  • Jeśli mamy wykładzinę lub dywan należy zająć się ich czyszczeniem samodzielnie albo oddać do czyszczenia, jeśli zabrudzenia mogą przerosnąć nasze możliwości.
  • Jeśli na ścianach mamy panele warto je umyć, tylko upewnijcie się, że myjąc je wodą nie zmyjecie z nich koloru - są panele, które mają pokrycie jakby papierowe. Pojęcia nie mam, jak to się nazywa profesjonalnie, ale moja siostra jedne wyszorowała z koloru!


SYPIALNIA

Tutaj najważniejsze jest nasze miejsce do spania, a więc zaczynamy:
  • Pierzemy pościel
  • Odświeżamy materac - dobrym pomysłem jest użycie specjalnych pianek to czyszczenia, ale można również posypać materac sodą i zostawić na kilka godzin, a potem odkurzyć. Jeśli macie możliwość warto odwrócić materac na drugą stronę. 
  • Sprzątamy z szafki nocnej, zostawiamy tylko najpotrzebniejsze rzeczy: budzik, książka, lampka (pamiętaj, żeby ją umyć), tabletki itd., a i to najlepiej w szufladzie
  • Wyjmujemy wszystko z szuflad i szafek, przeglądamy i układamy tylko to, co zostaje
  • Mycie okien, pranie firan
  • Najpierw odkurzamy, bo podczas tej czynności unosi się jednak kurz
    Do odkurzacza można włożyć np. laskę cynamonu - jeśli ktoś lubi taki świąteczny zapach, jeśli nie - można dodać kilka kropel ulubionego olejku
  • Ścieramy kurze z mebli, obrazów, zdjęć, bibelotów
  • Pamiętaj o grzejniku, można użyć szczotki do mycia butelek owiniętej szmatką
  • Myjemy podłogę/ odkurzamy i czyścimy dywany
o czymś jeszcze zapomniałam?

O ubraniach! Moja garderoba czeka....
tu już według klucza:


Wyrzucamy, doszywamy guziki albo przerabiamy, jeśli mamy zdolności, możemy oddać zainteresowanym albo potrzebującym, a resztę układamy w umytej szafie. Prosto.
Między ubrania warto włożyć woreczek z lawendą, albo po prostu mydło, to zagwarantuje nam przyjemny zapach. 


Mam poczucie, że pominęłam całą masę ważnych rzeczy, ale postaram się uzupełniać w trakcie. Podrzućcie mi własne myśli - na pewno są wśród Was osoby, które zajmują się swoim domem dłużej niż ja - Wasze rady będą dla mnie bardzo cenne! 

Dorzucam jeszcze grafikę, którą możecie wydrukować i na niej sporządzić swoją listę rzeczy do zrobienia:



I dodatkowe zadania:

Pomyśl o prezentach! nie ma nic gorszego niż kupowanie pierwszej z brzegu rzeczy na ostatni moment! Dodam, że 1 grudnia mamy Dzień Darmowej Wysyłki - warto skorzystać. Lista sklepów biorących w akcji.

Przejrzyj ozdoby świąteczne! Może należy dokupić bombki, albo lampki choinkowe się przepaliły, to dobry moment, żeby o to zadbać. Albo zlecić dzieciom robienie papierowego łańcucha - pamiętacie je?!


To moje pierwsze tak długie wpisy, bądźcie wyrozumiali, proszę!
A za wszelkie uwagi i rady będę bardzo wdzięczna!

Pierwsza część harmonogramu

I tagi do opisania prezentów dla bliskich, częstujcie się!




piątek, 20 listopada 2015

Jak podpisać prezenty? Wydrukuj sobie tagi!

Ponieważ część prezentów mam już skompletowanych zaczynam rozglądać się za odpowiednimi ozdobnymi papierami, torebeczkami, pudełkami i ozdobami. 

Dwa lata temu wycinałam pełne szczegółów renifery, które podpisywałam, w zeszłym roku robiłam wielkie papierowe kokardy z imionami, a w tym roku postanowiłam się mniej wysilać i pomogłam sobie komputerowo.

Nie jestem specjalnie uzdolniona w tym kierunku, ale się starałam i całkiem jestem z siebie zadowolona... Jeśli chcecie - częstujcie się:


A jak się już wkręciłam to i kilka niby-kartek powstało...
tutaj już oficjalnie zaznaczam, że można się śmiać :D
ale dochodzi północ, moje dziecko zasnęło raptem pół godziny temu, ja padam na nos, bo nie miałam dziś dla siebie nawet minuty! I musiałam wyłączyć myślenie i coś poklikać...











A jeśli chodzi o zbiór świątecznych artykułów to niżej podaję link do skarbnicy:
harmono
Zajrzyjcie, zbiór wpisów świątecznych


A tutaj harmonogram porządków, dołączysz do mnie?


poniedziałek, 9 listopada 2015

etykiety kuchenne - dzielę się

W trakcie porządków kuchennych doszłam do wniosku, że czas najwyższy zmienić etykiety na słoiki, więc stworzyłam nowe. Może ktoś ma ochotę skorzystać? 


Najpierw myślałam o czymś szarym i takie powstały jako pierwsze, ale potem pomyślałam, że żółte będą mi pasowały bardziej. No dobra, tak naprawdę to chyba zrobię sobie czerwone!
Poniżej tylko kilka etykietek, jeśli chcecie dodam inne przyprawy, napiszcie tylko jakie.

Zastanawiam się, czy nie zrobić jednak jakichś kanciastych... właściwie teraz takie miałam, więc może czas na jakąś odmianę... 

Nie jestem do końca zadowolona ze swojej szafki na przyprawy, macie jakieś ciekawe rozwiązania tego problemu? 





wtorek, 3 marca 2015

segregacja nici - bobinki do wydrukowania


Robienie porządków trwa. I na pewno potrwa jeszcze całkiem długo...

Jak zapanować nad ogromną ilością rzeczy? Jak wszystkiego nie wyrzucać, ale jednak się o to nie potykać, nie upychać po kątach, jak zadbać o estetykę?


Na pierwszy ogień poszły nici.

Trzymałam je w koszyku, w koszyku były woreczki, w woreczkach muliny, często splątane...

Haft krzyżykowy pomagał mi się zrelaksować, a mojego męża doprowadzało do szału, że wszędzie natyka się na mulinę... koszyk problemu nie rozwiązał, bo stał przy łóżku w sypialni, w dodatku ciągle coś z niego wypadało...

I tak zrodził się pomysł - bobinki!

Można je kupić w pasmanteriach :)

ale przecież moje porządki nie miały polegać na kupowaniu kolejnych rzeczy.


Najpierw długo szukałam szablonu w sieci - jest ich całe mnóstwo!

Kolorowych jak tęcza, romantycznych w kwiaty, retro, co tylko sobie zamarzysz!


a ja chciałam zwykłe, nierzucające się w oczy...

myślałam o białych, ale jakoś od razu odrzuciłam ten pomysł, bo mnie się białe nie trzyma...

zaraz bym to w czymś utytłała...

z racji ilości potrzebnych bobinek drukowanie kolorowych też mi się nie uśmiechało...




Wydrukowałam kontury, wycięłam, z dwóch stron okleiłam starymi kartkami.

Od razu zaznaczę, że żadna wartościowa książka nie ucierpiała...

skorzystałam z dodatku do kodeksu drogowego, który ważny był parę lat przed moimi narodzinami...

więc był jakieś 30 lat po terminie, kurzył się w piwnicy i postanowiłam tchnąć w niego drugie życie :)

A tak prezentuje się nawinięta na nie mulina:



od razu chętniej się po nią sięga :)

ale w tej wersji nie mogła wrócić do koszyka...

zamarzyło mi się poukładać ją kolorami, więc wygląda to mniej więcej tak:




i w tej wersji spokojnie ląduje na półce

jest wygodnie, ładnie i zawsze wszystko pod ręką!







Gdyby ktoś miał ochotę, mogę się podzielić wzorem do druku :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...