Książkę Wioletty Piaseckiej przywiozłam Szymonowi z Targów Krakowskich i chociaż przeczytaliśmy ją już milion razu to jednak na blogu się nie pojawiła. A to duży błąd! Bo chyba każdy chłopiec miałby ochotę ją przeczytać.
Panią Wiolettę Piasecką miałam okazję poznać na Targach Książki w Krakowie, gdzie jako posłuszna matka poszukiwałam książek dla syna według jego prośby. Co prawda książeczka "A gdzie kurka?" całkiem mi się spodobała ze względu na rysunki i kolory to jednak uznałam, że tekstu w niej za mało dla mojego trzylatka... wybrałam więc książkę o piłkarskich zmaganiach, o której niedługo Wam napiszę... Jednak autorka postanowiła sprezentować małemu recenzentowi również wesołe wierszyki o zwierzątkach.