Kochani, wyzwanie #czytambopolskie 2017 dobiegło końca i chociaż nie udało nam się zrecenzować dwóch tysięcy książek to wynik i tak jest genialny! Bardzo Wam dziękuję za zaangażowanie w zabawę!
Listopad. Zostało nam 61 dni do końca wyzwania... niby niewiele, a jednak tyle jeszcze można przeczytać... ja mam ambicję pobić swój rekord w grudniu! A Wy? Ile przeczytacie jeszcze do końca roku?
Odpuszczam, podaję punktację, wyniki, nagrody, ale nie ma listy recenzji. Pomyślę, jak to zrobić, żeby taki spis się pojawiał... Myślę właśnie intensywnie, czy kontynuować wyzwanie od stycznia... dajcie znać!
Półroczne podsumowanie powinno się pojawić w lipcu, a nie we wrześniu, ale cóż... liczę jednak na to, że mi wybaczycie... i ucieszycie się z podsumowań!
Czas najwyższy podać wyniki kwietniowego wyzwania... liczyłam na to, że uda mi się wszystko domknąć przed pobytem w szpitalu, ale nie wyszło... Także u progu czerwca przedstawiam podsumowanie!
Cztery miesiące minęły... sama jestem ciekawa, czy w kwietniu padł rekord ilościowy... ale o tym dopiero za kilka dni. Jednak tak czy inaczej gratuluję Wam wytrwałości!
Drugim, po book tourach, moim nałogiem są wyzwania. Rzadko udaje mi się wytrwać w nich 12 miesięcy, ale bardzo się staram... a to wyzwanie jest wyjątkowe!
Wiem, że zasad jest wiele i może nie wszystkie są w pełni zrozumiałe, więc wyjaśnię wszystko na przykładzie. A przez najbliższy miesiąc tutaj zostawiajcie swoje linki! Zapraszam!