Strony

sobota, 5 listopada 2016

Jak mroczna przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości - "Motyle i ćmy" Ewa Przydryga

Książka z serii nałóg, czyli Book Tour. Kolejna pozycja, po którą w innych okolicznościach pewnie bym nie sięgnęła. Kolekcje, wystawy, modelki.... to może być ciekawe - tak myślałam. 




Bo spodziewałam się zaślepionej twórczo projektantki, chudych modelek i pięknych sukni oraz opisu pokazów od kuchni. Nic z tych rzeczy! Ale może to i lepiej...
Książka przepełniona emocjami, głównie strachem, z powodu okrutnej przeszłości, która kładzie się cieniem na teraźniejszości i przyszłości wielu osób.


Młoda dziewczyna ginie na wycieczce szkolnej - uznano, że wymknęła się w nocy i skoczyła ze skał. Jest jednak ktoś kto zna prawdę, kto był z nią w tamtej chwili, a jednak przez całe 10 lat nie pisnął o tym ani słowa. Projektantka całe życie zmaga się z wyrzutami sumienia, ale okazuje się, że ktoś oprócz niej wie o tamtych wydarzeniach i próbuje ja zastraszyć.
Co gorsza zostaje główną podejrzaną w sprawie o morderstwo, które miało miejsce chwilę po jej pokazie. W obliczu wznowienia śledztwa sprzed dekady zwiastuje to same problemy. A Julia ma ochotę znaleźć oprawców z przeszłości i zemścić się, więc prowadzi śledztwo na własną rękę. Domyślacie się pewnie, że to oznacza kłopoty...


Jednak książka jest bardzo sprawnie opisaną historią, utrzymuje czytelnika w napięciu przez cały czas, a każdy wydaje się podejrzany...
Dużo w niej emocji, strachu, obaw, ale też miłości, prób zbudowania swojego świata i życia na nowo.

               

Nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Naprawdę wciągnęłam się w historię i z niecierpliwością oczekiwałam, co przyniesie kolejna strona!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Cyrysi, która zorganizowała book tour - ten i wiele innych!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde Twoje słowo...