Strony

niedziela, 22 listopada 2015

Przygotowania do świąt, harmonogram porządków przedświątecznych

Do świąt już coraz bliżej... czas się zabrać za przygotowania.

Postanowiłam to dobrze rozplanować i swoim planem podzielić się z Wami. Może komuś się to przyda... brakuje mi takich wytycznych, co robić dzień po dniu - być może wtedy łatwiej byłoby mi się zmobilizować... no, albo by mi się szybko znudziło.



Dobry podział pracy to podstawa!

Optymalnie byłoby poświęcić każdemu pomieszczeniu czy zagadnieniu całego tygodnia, ale do świąt już nie ma aż tyle czasu, więc muszę poradzić sobie inaczej.
Na pewno ostatnie trzy dni przed Wigilią to nie jest czas, który chcę spędzić ganiając ze szmatą, więc  najpóźniejsze zadanie planuję na sobotę. 
Potem i tak znajdzie się jeszcze coś do zrobienia, więc chcę mieć margines czasu na różne takie "wypadki".

Podział jaki mam zamiar zastosować ma działać tak, by było widać postępy jak najszybciej, dlatego zacznę od miejsca, które jest jak najmniej używane. Na pewno kuchnia to nie jest pomieszczenie, od którego należy zacząć, bo tam jeszcze wiele się wydarzy, ale też nie zostawię jej na sam koniec, bo bym się pewnie załamała ilością rzeczy do zrobienia! No i ostatnia w kolejności będzie łazienka - sprzątając w innych miejscach będę do niej ciągle wracać...

a więc:

  1. Sypialnia/ Spiżarnia/ Schowek/ Balkon/ Taras/ Korytarz
    Każdy z tej listy wybierze coś dla siebie, ja nie mam tarasu ani balkonu, ale mam spiżarnio-schowek, który należy doprowadzić do ładu. Korytarz, wiadomo, na koniec też trzeba będzie jeszcze ogarnąć, ale już teraz można tam zrobić kilka rzeczy. No i sypialnia, w domyśle - jeśli ją mamy - tylko tam śpimy, u mnie to jeszcze miejsce zabaw mojego syna, więc sprzątanie czeka mnie tu kilka razy dziennie, ale gruntownie zaczynam już dziś. A! i w mojej sypialni jest jeszcze garderoba - to dopiero wyzwanie!
  2. Salon i inne pokoje 

    Oby nie okazało się, że tutaj tydzień to za mało! Niby sprzątamy tam na bieżąco, a jak się odsunie jakiś mebel albo zajrzy w kąt to pewnie znajdziemy różne ciekawostki!
    Na ten wpis zapraszam w czwartek
  3. Kuchnia  

    Oj, tu roboty co niemiara! Ale w końcu przygotowanie tylu pyszności wymaga też odpowiednich warunków... 
    Podział pracy w kuchni opublikuję w sobotę - zapraszam.
  4. Łazienka 

    Moja jest w wersji mini, więc wydawać by się mogło, że roboty mniej, ale to się okaże w praniu... 
    W każdym razie plany porządków planuję na kolejny poniedziałek, zajrzycie?


Od razu zaznaczę, że nie jestem żadnym specjalistą w kwestii sprzątania, po prostu próbuję ogarnąć własną chatkę i czuć się w niej dobrze. Dlatego wszelkie błędy mi wytykajcie koniecznie! Z tego też powodu moje listy zawierają wiele drobiazgów, pewnie często oczywistych, ale wolę mieć je wypisane i już. Wiem, że lista zamiast 20 pozycji mogłaby mieć ich tylko pięć takich bardziej ogólnych, ale UWIELBIAM wykreślać kolejne pozycje! To takie motywujące, jak mogę poskreślać kolejne zadania, a jak są mniejsze to i częściej mam tę możliwość!


Czy okna muszą lśnić...?

Umycie okien ciężko ująć w grafiku na konkretny dzień, wiadomo - z pogodą różnie bywa! Dlatego jeśli trafi się okazja w postaci słonka to należy się za to zabrać. Wszystkie naraz, albo na dwa razy! Ale raczej opcja jedno okno dziennie odpada, hurtowo szybciej leci. 

Przed umyciem okien do pralki wędrują firanki. Pamiętajcie, że podczas mycia należy zająć się też parapetem (zewnętrznym również) oraz karniszem!
Aha, a mycie okien gazetą rysuje okna i matowi szyby, dlatego zastanów się, czy to dobry pomysł.

A jeżeli ta godzina czy dwie, które masz poświęcić na okna to jedyny czas, który możesz spędzić z dzieckiem to daj sobie spokój z oknami i poczytaj dziecku ulubioną bajkę! No chyba, że nie będziesz mogła spać po nocach z powodu tych okien albo przy wigilijnym stole będziesz myślała tylko o tym, wtedy może lepiej umyj te okna. Ale jeśli nie masz z tym większego problemu, a przez szyby jeszcze uda się dojrzeć pierwszą gwiazdkę to zdradzę ci tajemnicę - jak będziesz miała nieumyte okna to święta i tak się odbędą!


A może macie jakieś własne sposoby na porządki? Albo jakąś złotą radę?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde Twoje słowo...