Strony

piątek, 27 listopada 2015

Przepiśnik Rudej Ewki


Mam nadzieję, że Ruda Ewka nie zajrzy przed poniedziałkiem na mojego bloga, bo paczka pewnie dopiero wtedy do niej dotrze...
Zażyczyła sobie przepiśnik. 
Ależ proszę bardzo, z tym że wykonanie trwało o wiele dłużej niż miałam w planach.
Powinnam na kolanach przepraszać....

Teraz dopiero widzę, że zdjęcia nie oddają kolorów... 
Wszystko wygląda na takie blade... bledsze niż w rzeczywistości...

W środku przekładki w dwóch kolorach, z kieszonkami na przepisy, wycinki, zapiski.
 
 
A po odwróceniu do góry nogami kilka kartek z kalendarza, miejsce na spis książek do przeczytania, filmów zaplanowanych na długie wieczory i troszkę miejsca na zapiski... 


Mam nadzieję, że się spodoba... jak sądzicie?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każde Twoje słowo...